„Co to znaczy być dobrym obywatelem, dobrą obywatelką?”
Robert Zielonka
„Co to znaczy być dobrym obywatelem, dobrą obywatelką?”
W czasach, w których tak często pokazywane jest zło trudno jest opowiadać
o dobru, lecz czy nie powinniśmy je tym bardziej wzmagać? W naszej
świadomości jest ono czymś normalnym, a więc rzadziej przykuwającym uwagę.
Zastanówmy się, kim jest dobry człowiek? Na pewno jest uczciwy,
odpowiedzialny, prawdomówny, tolerancyjny. A kto to taki obywatel? Ktoś może
powiedzieć, że jest nim każdy z nas, ponieważ jesteśmy członkami danego
państwa. Miałby i „ten ktoś” rację, ale nie pełna. Bycie obywatelem to nasze
prawo, daje ono nam uprawnienia, często sprawiają, że jesteśmy dumni
i bezpieczni. Nie byłoby jednak tych uczuć, gdybyśmy nie spełniali określonych
obowiązków-już od narodzin mamy niezbywalne prawa, w szkole często je
podkreślamy, ale dobry obywatel to taki, który prócz praw, często bardziej pamięta
o obowiązkach, niejednokrotnie poświęcając swoje dobro na rzecz ogółu.
Każdy nie zależnie od wieku, może spełniać swoje powinności. Na początku we
własnym otoczeniu, później w środowisku lokalnym i szerszym. Pamiętam zbiórki
odzieży, żywności, maskotek w szkołach różnych szczebli-uczy to dzieci i młodych
ludzi angażowania się w życie społeczeństwa, stajemy się za kogoś w części
odpowiedzialni i potrzebni.
Wielu z nas włącza się w różnego rodzaju organizacje społeczne czy samorządowe.
Co z pewnością zalicza się do cnót obywatelskich, czy jednak wystarcza?
Zastanówmy się nad działaniem - w pojedynkę, a może w grupach? Zapewne
zależeć to będzie od sytuacji i przedsięwzięcia.
Wiele oczekujemy od państwa, zapominając, że to my je tworzymy i bez
wykonywania swoich powinności nie mamy prawa narzekać. Nasuwają się częste
spostrzeżenia i uwagi, iż ci, co nie glosują w wyborach, potem niesłusznie mają
pretensje do rządzących, choć oni popełnili większy grzech, a mianowicie
obojętności i zaniedbania. Jednak samo głosowanie oraz aktywność polityczna nie
są konieczne, aby stać się odpowiedzialnym obywatelem. Ważne jest, abyśmy
sobie uświadomili, że jeden od drugiego zależymy, więc nie może być dla nas
wszystko jedno, co się stanie w naszej miejscowości, regionie, państwie. Musimy
mieć własne zdanie, niekoniecznie podobne do większości, gdyż w historii
większość już nieraz myliła się.
Dawniej, gdy walczono o niepodległość, prościej było odpowiedzieć na pytanie
zawarte w tytule, albowiem byli nimi wszyscy ci, którzy w różny sposób walczyli
za ojczyznę. Dziś, choć nie musimy poświęcać życia, powinniśmy walczyć o swoje
i innych prawa, także poza terytorium naszego państwa. Uważam, że należy
spoglądać w przyszłość (tworzyć ją) i pozostawić po sobie coś lepszego niż
zastaliśmy, choć raczej zamieniamy świat na gorsze.
Dobry obywatel powinien wiedzieć, kim jest i dlaczego uważa się za niego.
A może wcale nie jest tak jak uważam…
Gdyby uznać, że mamy racje to czy nie powinni wszyscy nas posłuchać? Ale ile
ludzkich umysłów tyle i światów…

Komentarze
Prześlij komentarz